No bardzo fajnie …Dzięki blogowi a właściwie jednej sympatycznej blogerce oraz czytelniczce zaznajomiłem się z nieznaną mi do tej pory literaturą Pani Aliny Reyes.
Fajnie też mieć bloga bo jest zapisem tego co czytam .. i nie muszę już gromadzić książek w bibliotece w domu wystarczy wpis, pod wpisem ukryty dla szerszej publiczności plik pdf (żeby mi nikt nie powiedział że jestem piratem) i cała biblioteczka może być online
[to przemyślenie mam po lekturze książki “Dom z Papieru” ale o szczegółach później]
Pani Reyes mieszka sobie w domku na jakiejś górze w Pirenejach i pisze bardzo świńskie książki.
Pierwsza jej książka którą przeczytałem to Rzeźnik
http://ksiazkadlafaceta.pl/2011/04/rzeznik-alina-reyesklasyka-literatury-erotycznej/
Ta książeczka zupełnie nie przypadła mi do gustu, może potrzebuje bardziej wprost, może zbyt wulgarna momentami, jakoś nie za dobrze mi się czytało …jednak takie przeżycia też są potrzebne ..chyba ?
Druga książeczka szanownej autorki to “Za drzwiami”
Hmmmm
Już gdzieś pisałem, jestem podróżnikiem po książkach, ta książka idealnie się do tego nadaje.
Otwierając książkę nie wiedziałem o co chodzi …. z której strony zacząć czytać, gdy już przeczytałem pierwszy rozdział musiałem wybrać drzwi .. czyli następny rozdział ..mmmmmmm pychotka ..lubię takie książki ( Gra w klasy podobna …ale tam nie ma za bardzo wyborów albo czytamy normalnie albo skaczemy …- nie porównuje oczywiście gatunków i autorów)
Tak więc dzięki blogowi poszerzyłem swoje horyzonty (erotyczne ? ).
PS.(nie wiem czy ps może być w środku tekstu) Obie ww. książki są w Matrasie po 4,99 co jest ich wielka zaletą .. więc chłopcy i dziewczynki poszerzajcie horyzonty jak ja
Następna książka Dom z Papieru
http://ksiazkadlafaceta.pl/2011/05/dom-z-papieru-carlos-maria-dominguez/
Książka o książkach
Zastanawiam się po niej po co ja gromadzę książki, nie lubię pożyczać książek (wolę pożyczyć samochód, kosiarkę do trawy moją ulubioną, pieniądze niż książkę), lubię je mieć, jak sobie stoją w pokoiku książkowym. W sumie jak by się zastanowić to bez sensu, przecież do raz przeczytanej książki raczej nie wrócę (jest kilka do których wracam ..ale to mały procent), będzie sobie stała bez sensu w sumie już nikomu nie potrzebna ..smutno jej pewnie będzie, ale mój egoizm jest chyba większy lubię jak sobie tak stoją i czekają. Nigdy nie wiadomo którą zacznę czytać mam tam ogromny bałagan, żadnego porządku, przeczytane obok nie przeczytanych
Jeszcze jedno.Dzięki czytelniczce pani domu pewniej poznałem księgarnie Dedalus … fajna
tania lubię ją ( bo ja lubię tanie książki a nie jakieś po 50 PLN :)
Podziękuję - ja nadal fantastyka i tylko fantastyka. ;)
OdpowiedzUsuńNo ładnie...a coś bardziej moralnego? Hahhahah
OdpowiedzUsuńKolejny, co myśli, że fantastyka to tylko machanie mieczami?
OdpowiedzUsuńFenir: hmmm chyba nikt tu tak nie twierdzi ... ale skoro już wpadłeś to to poleć jakaś książkę z twojej dziedziny żeby zmienić nieco erotyczny chwilowo charakter tego bloga .. na twoim blogu jest mnóstwo książek ...wszystkie nowości wydawnicze .. możesz mi polecić coś klasycznego ..co jest starsze niż 3 lata ( z założenia nie chce mi się czytać nowośći)
OdpowiedzUsuńpisany inaczej: podkradłem ci Dziennik z podróży po Indiach thx
Jeśli chcesz porzucić erotykę dla fantastyki (co generalnie nie jest konieczne, np. - o ile dobrze kojarzę z opisów - myśl przewodnia przynajmniej kilku książek z serii M.Gentry L.Hamilton to "kto pierwszy zapłodni księżniczkę wróżek zostanie królem"), to póki co (dopiero fantastykę odkrywam) ze starszych książek mogę polecić Sapkowskiego - jeśli jeszcze nie czytałeś. Można go znaleźć w każdym antykwariacie i na allegro. Do tego Pablo polecał u siebie Wolskiego - Pies w studni (podobno słabszy) i Rekonkwista (ponoć genialna) wydane przez SuperNOVĄ dawno temu. Wilk w owczarni (trzecia część) chyba nowy, ale musisz sprawdzić. No a Fenrir pisał dobrze (co się nieczęsto zdarza) o Kronikach Czarnej Kompanii G.Cooka. On wprawdzie pisał o nowym wydaniu (podobno 3 książki w jednej za ok. 50 zł), ale jeśli to reedycja, to na rynku muszą być wydania starsze. Pozdrawiam :)
OdpowiedzUsuńCała "Czarna Kompania" to obecnie 4 zbiorcze wydania (ostatnie w drodze). Oryginalnie saga Cooka to 12 książek, więc chyba bardziej REBISowe się opłacają.
OdpowiedzUsuńStarsza fantastyka, powiadasz? "Stalowy szczur" Harrisona jest świetny, starsze książki Pratchetta, ogólnie książki Ray'a Bradbury'ego to też kawał świetnej s-fi. Lovecraft ma świetną grozę, no i Frank Herbert ze swoją Diuną. Z rodzimych pisarzy pomyślałbym nad E. Dębskim czy Dukajem, lub Robertem M. Wegnerem.
Z rosyjskiej fantastyki zdecydowanie Strugaccy i Łukjanienko. A z nowszych knig to Paolo Bacigalupi, Jeff VanderMeer czy nawet Grzędowicz.
http://allegro.pl/show_item.php?item=1603166737
OdpowiedzUsuńRzeźnik to grafomańska, brzydka katastrofa....
OdpowiedzUsuń