Tydzień miałem lekko zwariowany .. mnóstwo pracy wiele godzin przy komputerze .. ale jako że miałem 2 dni całkiem wolne … nie zaniedbałem czytania szczególnie że już wkrótce chyba i na tą ostatnią przyjemność czasu mi zabraknie .. choć może się mylę ..no dość prywaty.
W związku z tym że niedawno był dzień kota (pozdrawiam mojego kota oczywiście)
(psa nie pozdrawiam bo nie wiem kiedy jego dzień). W związku ze wspomnianym dniem kota, przeczytałem książki o psach ( no już pewnie zauważyliście że nie lubię iść z prądem ).
O psie, który jeździł koleją Roman Pisarski
Powinienem to w wieku 10 lat przeczytać .. ale mama mi nie kupiła ... więc teraz kupiłem sam bardzo fajna wzruszające opowiastka … polecam jak kogoś minęła .. czyta się w pół godzinki.
Trzech panów w łódce nie licząc psa Jerome K. Jerome
Dawno chciałem przeczytać.. stała na półce i czekała na dobry czas Prześmieszne opowiadanie …. stare jak świat ..ubawiłem się bardzo ..też szybko się czyta z uśmiecham na ustach ( promocje wielkie na tą książkę są na allegro – współczynnik cena/jakość znakomity
Hmmm w ostatni weekend próbowałem pogłębić moją znajomość z Panię Gretkowską … no nie bardzo wyszło …
ale ze względu na wcześniejszą znajomość z Autorką potraktowałem Europejkę jako wypadek przy pracy ( zdaje mi się że miała ten kredyt na dom do spłacenia więc coś musiała napisać). Co do Polki .. to kompletnie nie znalazłem się chyba w grupie docelowej, “Sceny z życia …” podobało mi się …
W drodze do Wrocławia
Jan Englert czyta"Psy wojny"
Lubię tą serię gazety ( nawet kupiłem na allegro mały zestaw – fajnie wygląda na półce – a słuchałem oczywiście z pirata – bo do mojego ipoda nie wchodzą płytki CD). Naprawdę znacznie szybciej mija trasa jak się słucha dobrej książki fantastycznie przeczytanej ( bo te audiobooki czytane monotonnie przez lektora to mnie usypiają).
No i gwóźdź programu i tego weekendu
Rozkosze Nocy
“książka dla kobiet spragnionych silnych wrażeń”
Po takiej rekomendacji nie mogłem nie kupić – zakup pod wpływem impulsu, stała w księgarni (tej drogiej co jej nie lubię) i kusiła mnie … (wiem że miałem nie kupować nowości ..ale pomyślałem że skoro 90% czytelników tego bloga to kobiety .. czego się nie robi dla tak fantastycznych czytelniczek
)
W skrócie … śmiertelniczka zakochuje się w wampirze …… więc niby banał … ( po lekturze Ann Rice o wampirach już sporo wiem ) … ale jak napisana … mnie porwała .. sceny erotyczne .. mmmm fajne …nie mogłem się oderwać …( chyba lubię wiedzieć co myślą i czują kobiety) szybko przeczytałem i czekam na dalej …nie jest to może arcydzieło …ale szkoda że się skończyła ..
Więc kobiety spragnione silnych wrażeń na pewno nie będą zawiedzione …
PS. Mój ostatni post spowodował małe problemy ..chyba sobie trochę wrogów narobiłem …
PS2.Staram się być systematycznym w prowadzeniu bloga .. ( to nie jest mocna moja strona) ale plan “post w każdy poniedziałek” na razie działa
Ps3 Trzymajcie kciuki
Moje kciuki masz jak w banku.
OdpowiedzUsuńCo do Gretkowskiej to nie czytałam jeszcze nic z jej twórczości, ale słyszałam, że wszystko po za "Polką" jest do bani. Nie mam pojęcia czy to prawda. A "Polkę" MUSZĘ przeczytać ze wzgdlędu na poruszany temat.
Hmmm... "Rozkosze nocy" zdają się być niezmiernie intrygujące. ;)
P.S.Czy mogę dodać Twój blog do moich ulubionych, bo ostatnio jak to zrobiłam to mam wrażenie, że mnie zbanowałeś, więc pytam.
No i mnie te "Rozkosze nocy" zainteresowały... potrzebuję mocnych wrażeń :)
OdpowiedzUsuńNo to mamy wspólny weekendowy mianownik: "O psie, który jeździł koleją" :)
OdpowiedzUsuńAle się zdziwiłam - "O psie, który jeździł koleją", nie wiedziałam, że istnieje w Polsce człowiek, który tego nie czytał w podstawówce, jesteś absolutnym fenomenem :) :D
OdpowiedzUsuńA mnie mama kupiła "O psie, który jeździł koleją" ;) i świetnie pamiętam tę książkę, chyba nawet na koniec płakałam. ach, te pierwsze lektury ;) a "Trzech panów w łódce" - faktycznie, rozkosznie zabawna. Teraz mnie "Trzej panowie na rowerach" kuszą...
OdpowiedzUsuńIsabelle: :) tak kuszący tytuł prawda :)
OdpowiedzUsuńVirginia: mamy jeszcze jedną wspólną rzecz ..napiszę ci na blogu
Domi: widocznie jeszcze wielu rzeczy nie wiesz czego się nie robi w podstawówce :) masz fajnego bloga ...dość ciekawe książki recenzujesz:)
naia : "Trzej panowie na rowerach" też zamierzam przeczytać ..ale jakoś nie mogę kupić ...
"O psie, który jeździł koleją" - moja ukochana książka z dzieciństwa, jedna z niewielu, która wzruszyła mnie do łez. Wspaniała!
OdpowiedzUsuń